Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 21 maja 2017

Master Flames of War - Wrocław

Słowem wstępu

W dniach 22-23.04.2017 r. we Wrocławiu odbył się turniej klasy master w grze bitewnej Flames of War. Turniej został zorganizowany w nowej siedzibie sklepu Bolter.
Informacje na temat regulaminu, listy uczestników i takich tam można znaleźć pod niniejszym linkiem.
W imprezie udział wzięło 20 osób z całej Polski - byli koledzy z Warszawy, Trójmiasta, Bydgoszczy i Śląska (o Wrocławiu i jego najblizszych okolicach nie wspominam ;-) ).
Turniej ten był jednym z ostatnich w Polsce rozgrywanych zgodnie z edycją 3 Flames of War.
Format turnieju Late War 1625 pkt. - czyli format tegorocznego ETC (mistrzostwa świata w FOW, WH40K i WH FB).

Statystyki turnieju

Opisując tego typu wydarzenie warto zastanowić się nad trendami obowiązującymi w Polsce w zakresie wykorzystania poszczególnych list armii i ich rozłożeniem ilościowym z podziałem na pancerki, zmech, piechotę oraz narodowości, tym bardziej, że na tym turnieju nie było gości z zagranicy.

Armia
Pancerka
Piechota
Razem
Brytyjczycy
2
2
4
Finowie
0
1
1
Niemcy
3
2
5
Sowieci
4
0
4
Amerykanie
1
3
4
Węgrzy
2
0
2
Razem
12
8
20

Warto zwrócić uwagę, że u schyłku 3 edycji gra została zdominowana przez rozpiski pancerne (gra zyskała na dynamice zdarzeń),a najliczniej reprezentowaną nacją byli Niemcy (5/20) przewagę miały armie alianckie (12/20). Na podium znalazły się dwie pancerki. W turnieju nie było żadnej rozpiski zmechanizowanej ani fortecznej - szkoda.

Organizacja turnieju
Jak wspomniałem, turniej został zorganizowany w sklepie Bolter. Mimo, że jest to znany we Wrocławiu sklep, to od niedawna mieści się on w nowym miejcu, na ul. Podwale.
Wrocław zyskał naprawdę wspaniałe miejsce. Bolter to nie tylko sklep, to także klubo-kawiarnia. Dla chętnych oprócz podręczników, figurek, farbek i szeregu akcesorii potrzebnego do uprawiania wargamingu, chętni znajdą mnóstwo miejca do rozegrania bitew a w chwili przerwy mogą napić się kawy, kupić coś słodkiego i udpocząć na jednej z wygodnych kanap, gadając o swoim hobby. Do tego dochodzi wspaniała, profesjonalna obsługa i mamy obraz miejsca,  w którym ja i reszta mieliśmy możliwość wyprowadzić nasze armie na pole bitwy. Brawo dla tych Państwa! :-)

Mój udział w turnieju
Większość graczy zna mnie jako gracza niemieckiego, jednak od pewnego czasu eksperymentuję z innymi nacjami. Tym razem mój wybór padł na sowiecką pancerkę - Hero Tankowy Brigada z podręcznika Desperate Measure. 
Skład mojej armii pod niniejszym linkiem.

A wyniki? No cóż. Mogły być lepsze. Miejsce 12/20. Trzy przegrane, jedna wygrana, jeden remis.
Osobiście bardzo mi się podoba charakter tej kompanii, ma ona ciekawe opcje i moje ukochane czołgi T-34/85. W stosunku do klasycznych pancerek sowieckich, nie ma tu negatywnej zasady Hen and Chicks, jest za to cecha Hero (mimo, że większość oddziałów trafia się jako trained to one same uderzają w szturmie, nawale artyleryjskiej i zdają wszystkie testy wyszkolenia jako weterani. Działa ZiS-2 posiadają ROF 3, AT 11, FP 4+ i Volley Fire (przerzut pudeł na bliskim zasięgu) co sprawia, że są bardzo dobrą opcją ppanc. Czołgi mają AT 12 a do zwalczania lepiej opancerzonych pojazdów służą 2 działa samobieżne ISU-122 z AT 15 i FP 2+.
Coś jednak nie zadziałało. :-(

Fotorelacja

A żeby nie zpomnieć o wzrokowcach poniżej kilka fotek z turnieju, mojego autorstwa.






































4 komentarze:

  1. Na moim komputerze nie widać rozpiski - białe litery na białym tle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to na pewno prawidłowa rozpiska?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie. Nieprawidłowa. Jak będę miał dostęp do komputera (jutro) to poprawię. Z telefonu mi się nie chce. ;-)

    OdpowiedzUsuń